Kiedyś byłem gościem na bankiecie w dużym domu. Wielu znanych mi ludzi krążyło wokół. W pewnej chwili, gdy zabrakło właścicieli, którzy pojechali odebrać kolejnych gości z lotniska - zgasło światło. Większość ludzi szukała świeczek zamiast tablicy rozdzielczej...
Emocja jest jak elektryka w Twoim ciele.
Świeczek szukają Ci, którzy nie znają się na „elektryce", dlatego światła nie wystarczy im na długo...
Działanie ludzkiego umysłu wciąż okryte jest tajemnicą. Zastanawiałeś się kiedyś, co sprawia, że bywają sytuacje w Twoim życiu, podczas których nie możesz powstrzymać drżenia rąk?
To EMOCJE. I o tym jest ta książka.
Przejmij kontrolę nad nimi od zaraz!
Wszyscy mamy marzenia, pragnienia, jeżeli chodzi o nasze życie, karierę, rodzinę i relacje z innymi. Ta książka przedstawia podstawowe wzorce, które kierują naszymi zachowaniami i kontrolują nasze emocje. Znajdziesz tutaj skuteczne i wielokrotnie sprawdzone metody osiągania sukcesów na każdym poziomie Twojego życia.
Odpowiesz sobie na praktyczne pytania typu:
1) Co powstrzymuje Cię przed osiągnięciem celu?
2) Co kształtuje i kontroluje Twoje wybory i emocje?
3) Dlaczego robimy to, co robimy, lub nie robimy nic?
4) Jak zmienić wszystkie blokady w napęd na wszystkich poziomach?
Większości z nas łatwo jest mówić o zmianie jakości naszego myślenia i zachowania.
Niestety, ludzie wolą usprawiedliwiać się przed sobą, zamiast kierować całą, potężną siłę, jaką dysponują, na osiąganie rezultatów. Ile razy miałeś przed sobą możliwość, by wspiąć się o jeden krok wyżej, i nie wykorzystałeś tego?
Pomyśl o tym.
Na szczęście istnieją też tacy, którzy biorą byka za rogi, i to właśnie od nich nauczyłem się tego, co zawarłem w tej książce. Większość ludzi myśli, że trzeba się z tym urodzić. Ja mówię, że można się tego szybko nauczyć.
Bieg po życie!
Pamiętam, jak kilka lat temu spotkałem się z moim przyjacielem, który wychodził z przekonania, że nic mu się w życiu nie należy. Spotkaliśmy się w jednej ze nadmorskich restauracji na obiedzie. Jeśli nic mu się nie należy... Ciekawe, co by zrobił, jeśli zabrałbym mu jego danie z przed nosa. Spojrzałem nawet na jego talerz, ale zamówił coś, na co nie miałem ochoty. Niech będzie, to Ci się należy - pomyślałem. Popijał czerwone wino i spojrzał na mnie tymi oczami „spaniela":
- Cholera, jeszcze nic w życiu nie wygrałem. - Tutaj moje zdziwienie było chyba uzasadnione, nic mu się nie należy, nic nie wygrał. Skacze z kwiatka na kwiatek, ale odczekałem chwilę na ciąg dalszy tej historii. Czekałem na coś konkretnego.
Ludzie z natury chcą wygrywać, uwielbiają nagrody lub niespodzianki (oczywiście tylko te, które sprawiają im przyjemność). Są tacy, co czekają na „mannę z nieba", myśląc, że wszystko zrobi się samo, bez ich udziału. No tak. Stanie się tak, jak chcesz, pod warunkiem, że będziesz myślał o tym w odpowiedni sposób.
- Chciałbym wreszcie coś wygrać w życiu. Wreszcie dokonać czegoś wielkiego - ciągnął mój przyjaciel. I dzięki temu poznałem prawdziwy kontekst tematu, jaki poruszył tamtego letniego dnia przy obiedzie. Odetchnąłem z ulgą, bo przez moment pomyślałem, że mam przed sobą standardowego, zdołowanego hazardzistę. Jak widzisz, nadawał on pewnego znaczenia naszej rozmowie. Jego przekonanie (że nic w życiu nie wygrał) musi zostać wiane, by uwierzył w coś innego, w coś, co jest prawdziwą prawdą.
Co mam na myśli?
Odczekałem dłuższą chwilę, zjedliśmy obiad. Mój przyjaciel wciąż miał ten wyraz twarzy spaniela. Poprawiłem się na krześle i, odsuwając talerz na bok, zapytałem:
- Więc nic w życiu nie wygrałeś... Nigdy?
-Chyba nigdy - odpowiedział niepewnie. Tak jakby chciał sobie jednak coś przypomnieć.
To lubię - jak ktoś zaczyna wątpić w ograniczenie).
- Wyobraź sobie teraz taki scenariusz - powiedziałem. - Widziałeś kiedyś, jak zmagają się biegacze na bieżni, prawda?
-Jasne - kiwnął głową i odchylił się do tyłu. Jakby myślał, ze zmieniam temat.
- Pomyśl, tak przez chwilę, dla zabawy, że jesteś jednym z nich i za moment rozpocznie się wyścig. A żeby było trudniej - w nieznanym Ci do końca miejscu. Proszę Cię o to, bo nie wiem, o jakiej wygranej mowa, więc pomożesz mi?
Zatrzymałem się na chwilę i dodałem:
Co byś powiedział, gdybym dołożył tam miliony przeciwników?
Maleją moje szanse, ale...
- Dokładnie! To tak, jakbyś za chwilę miał wystrzelić do biegu o najwyższą nagrodę i nie znasz możliwości swoich przeciwników. Nawet ich nie widzisz, ale czujesz ich obecność.
-Już za kilkanaście sekund się zacznie. Masz to?
Wyobraź sobie ten czas... Słyszysz gdzieś w przestrzeni: 3..., 2..., 1... START!
Ruszasz w ciemności!
Biegniesz popychany przez innych uczestników, walcząc o swoją pozycje. Są tacy, którzy próbują Cię przewrócić. Udaje im się, ale wstajesz i biegniesz co sił, dając z siebie zupełnie wszystko, co możliwe. Nie znasz nawet drogi, ale wiesz, że musisz podążać przed siebie! Nabierasz coraz większego rozpędu, wyprzedając jednych, gdy inni wyprzedzają Ciebie. Słyszysz świst, pokonując kolejne ostre zakręty. Dajesz z siebie wszystko, bo masz świadomość, że to najważniejsza chwila w Twoim życiu. Jeśli przegrasz, przegrasz wszystko. Tak jakbyś postawił na szalę całe Twoje dotychczasowe życie - wszystko, co masz!
Wyścig trwa krótko, docierasz do celu i...
Mój przyjaciel pokazywał mi całym ciałem, że jednak uczestniczy w wyścigu. Podniesione krzaczaste brwi nad jego szeroko otwartymi oczami były sygnałem, że ten kontekst, który wyjąłem z naszej rozmowy, stworzył porównanie wyścigu do realnego spojrzenia na rzeczywistość.
- Wygrałeś! - krzyknąłem, aż podskoczył na fotelu. - Wygrałeś swoje życie, do cholery! Pośród milionów innych plemników dotarłeś na miejsce pierwszy i jedyny. No chyba że masz bliźniacze rodzeństwo.
Każdy z nas wygrał swój wyścig i cieszy się nagrodą - życiem! Korzystaj z niej.
Uśmiechnął się i zapatrzył gdzieś tam... Wiem, że to miejsce, na którym skupił się w tym momencie, było dla niego ważnym miejscem...
- Nigdy nie myślałem o tym w ten sposób...
Każdy z nas wygrał swoje życie. Ktoś kiedyś powiedział Ci: „Witaj na planecie Ziemia" - dlaczego nie powtarzać sobie tego każdego ranka?
Wygrana. Niezależnie od tego, czy wygrywasz w zawodach sportowych, czy w negocjacjach - zawsze chcesz tego więcej, czyż nie? Chcemy tego zawsze, codziennie, nawet teraz!
Emocja, która rodzi się w momencie wygranej, jest idealną rzeczą, którą musimy duplikować w przyszłości. Tworząc porównania wygranej z przeszłości do zamierzonych celów na przyszłość, budujesz idealne połączenie myśli (łączenie dwóch punktów w Twoim mózgu: start i meta).
O czymkolwiek pomyślisz teraz, stworzysz połączenia w Twoim fenomenalnym umyśle. Są takie miejsca w Twojej głowie, które w momencie połączenia się (synapsy) tworzą nastrój....
Pełną wersję tego ebooka znajdziesz na stronie:
http://zlotemysli.pl/weronikam,1/publication/show/6434/Legalny-Doping-Emocjonalny.html

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz