poniedziałek, 11 października 2010

SKAZANY NA SUKCES




Skazany na sukces
Aby przeczytać informacje o pełnej wersji, kliknij tutaj:

Witaj, Skazańcu!
Na samym początku chciałem Cię przeprosić za to określenie, ponieważ wiem, że słowo skazaniec kojarzy się niezbyt dobrze.
Mimo wszystko napisałem tę książkę po to, abyś został skazany skazany na SUKCES.
Możesz jednak czepiać się tego nazewnictwa, i słusznie. Zaraz opowiem Ci, dlaczego. Otóż pod koniec listopada 2008 roku stworzyłem profil w popularnym serwisie internetowym naszaklasa.pl. Profil nazwałem Skazani na Sukces. Zaprosiłem tam bardzo różne osoby po to, aby mogły się szybciej rozwijać i pewniej podążać w stronę sukcesu. Od jednego z zaproszonych użytkowników dostałem taką oto wiadomość: Nie jestem człowiekiem sukcesu i nie jest mi z tego powodu przykro, dlatego nie wiem, czy ten Portal pasuje do mnie. Dziękuję pozdrawiam.

Tak naprawdę wcale nie musisz czuć się człowiekiem sukcesu, żeby być szczęśliwym człowiekiem. To tylko kwestia nazewnictwa. W gruncie rzeczy chodzi nam wszystkim o to samo. O rozwijanie własnej osobowości, spełnianie swoich pragnień i marzeń oraz codzienne podnoszenie jakości swojego życia. Każdy może inaczej interpretować wyrażenie człowiek sukcesu. Bez względu na to, czy jesteś człowiekiem sukcesu czy nie jesteś absolutnie wyjątkowy i chcę, żebyś to wiedział, ponieważ to niepodważalny fakt. Wróćmy jednak do wiadomości, którą otrzymałem od jednego z użytkowników. Oprócz podziękowania i pożegnania, komunikat który otrzymałem, to zaledwie jedno zdanie. Jedno jedyne zdanie, a zobacz, jakimi słowami jest naszpikowane. Rozbijmy je na trzy osobne zdania, abyś mógł łatwiej zobaczyć, o co chodzi. Nie jestem człowiekiem sukcesu.
Nie jest mi z tego powodu przykro. Nie wiem, czy ten portal pasuje do mnie. Ty też to widzisz? Wszystkie fragmenty tego zdania rozpoczynają się od słowa NIE. Osoba silnie skupiona na tym, kim nie jest i czego w życiu nie powinna robić. Ta osoba sama siebie nie uważa za człowieka sukcesu. I pewnie ma rację, bowiem to nasze przekonania budują naszą rzeczywistość. Jeśli uważasz, że nie jesteś człowiekiem sukcesu to nie jesteś, a jeśli uważasz, że jesteś to też masz absolutną rację.

Czy ta osoba może być szczęśliwa? Oczywiście że tak. Każdy w swojej głowie ma jakieś wyobrażenie na temat sukcesu. Może ta osoba ma po prostu inne ode mnie wyobrażenie na temat sukcesu. Jedni myślą, że sukces odnosi się tylko wtedy, gdy kolorowe czasopisma zaczynają o nas pisać. Inni z kolei ci bardziej świadomi wiedzą, że sukces można odnosić każdego dnia. Wiedzą, że sukces to przełamywanie codziennych przeszkód i droga do własnych celów i marzeń.
Osoba, od której otrzymałem tę wiadomość, skojarzyła mi się z Carlem Allenem, bohaterem filmu Jestem na TAK. Carl to osoba, która unikała kontaktu z ludźmi, a na wszelkie propozycje i pytania odpowiadała zawsze NIE, wymyślając tym samym różne wymówki. Pewnego dnia jednak zmieniła swoje nastawienie do życia. Carl dzięki pewnemu szkoleniu, zamienił każde swoje NIE na TAK i od tej pory jego życie nabrało zupełnie innych barw. Do tego filmu wrócimy jeszcze na końcu książki, ponieważ jest on ciekawym przykładem, który może zmienić również Twoje życie. Czytasz publikację, która ma Cię przybliżyć do sukcesu. Pamiętaj jednak, że przede wszystkim od Ciebie zależy, co dzięki niej
zmienisz w swoim życiu i jakich sukcesów dokonasz. To Twoje działanie zaprowadzi Cię do zdobycia wyznaczonych celów. Książka jest tylko narzędziem, takim samym jak chociażby młotek, którym wbijasz gwoździe w ścianę, aby powiesić ....

SKAZANY NA SUKCES — darmowy fragment — kliknij po więcej....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz