czwartek, 13 maja 2010

Już nie będę taki szybki



JUŻ NIE BĘDĘ TAKI SZYBKI -darmowy fragment -kliknij po więcej

http://zlotemysli.pl/weronikam,1/publication/show/6336/juz-nie-bede-taki-szybki.html

Witam Cię serdecznie, Drogi Czytelniku, choć doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że skoro zdecydowałeś się na zakup tej minipublikacji,
nie jest Ci ani wesoło, ani przyjemnie.

Mam jednak dla Ciebie doskonałą wiadomość. Przeczytaj ten poradnik dokładnie i wnikliwie. Uwierz, że problem jest bardzo łatwy do rozwiązania i następnie spróbuj się z nim uporać, wykorzystując informacje zawarte tutaj. Jestem głęboko przekonana, że Ci się to uda.

Nie piszę tego, żeby Cię pocieszyć... Bo nie o to chodzi, absolutnie nie o to... Nie potrzebujesz pocieszenia. Potrzebujesz rozwiązania
problemu. I uwierz – naprawdę możesz sobie z nim poradzić. Trzeba troszkę popracować – i tutaj pierwsza rada. Na pewno o wiele łatwiej
będzie Ci, jeśli porozmawiasz ze swoją dziewczyną. We dwoje zawsze jest łatwiej rozwiązać problem. Ale sam też jesteś w stanie sobie
poradzić.
Mój były chłopak (rozstaliśmy się z zupełnie innego powodu niż przedwczesny wytrysk) myślał kiedyś, że ma taki kłopot. I rzeczywiście, był to jego problem. Rozwiązaliśmy go wspólnie -ja byłam szczęśliwa i on również był zadowolony z siebie. Czuł, że jest stuprocentowym mężczyzną i było nam razem dobrze. Dlatego wiem, że jest to problem, który można rozwiązać...

Na zakończenie wstępu mam dla Ciebie jeszcze jedną informację. Uważa się, że problem będący przedmiotem tej pracy dotyka około 1/3 mężczyzn.

Zatem głowa do góry – nie jesteś sam, a 90% przypadków jest wyleczalnych. I pamiętaj – prawie na pewno źródło tego problemu znajduje się w Twojej głowie. Nigdzie indziej, chociaż możesz tak myśleć.

Skoro ma być o definicji – definicja będzie. Oto ona: wytrysk przedwczesny (łac. eiaculatio praecox) jest dysfunkcją seksualną mężczyzn, przejawiającą się niezdolnością do kontrolowania wytrysku nasienia, uniemożliwiającą uzyskanie satysfakcji seksualnej partnerki.

(sygnatura F52.4 w międzynarodowym rejestrze jednostek
chorobowych).

Jest to zaburzenie wiążące się zazwyczaj z dużym napięciem seksualnym. W przypadku dłuższej abstynencji seksualnej szybkie następowanie wytrysku jest zjawiskiem naturalnym i nie ma charakteru patologicznego, czego powinien być świadomy i mężczyzna, i jego partnerka. Niekiedy jednak stale pojawia się przedwczesny wytrysk, nawet mimo częstego współżycia. Przyczyną tego może być przebyta choroba lub inne okoliczności powodujące
na przykład ból członka w czasie erekcji. Lękowe oczekiwanie powtórzenia się tych doznań przy znacznym pobudzeniu seksualnym oraz świadomość braku możliwości przedłużenia stosunku może powodować wytrysk bez erekcji. Podejmowanie kolejnych prób prowadzi na ogół do niepowodzenia, gdyż koncentracja uwagi na osiągnięciu sukcesu uniemożliwia jego uzyskanie w tzw. sytuacji zadaniowej.

Oto definicja problemu, a co oznacza on w praktyce?

Po pierwsze nie ma jednoznacznej liczby określającej prawidłowy czas trwania stosunku. Nie można powiedzieć, że jeśli zbliżenie trwa 5 minut i po tym czasie następuje wytrysk, jest to wytrysk przedwczesny, a jeśli trwa 15 minut, to wszystko jest w porządku. To bzdura. Wytrysk przedwczesny ma raczej związek z osiąganiem satysfakcji przez partnerkę... przy czym celowo napisałam satysfakcji, ponieważ musisz wiedzieć, że u kobiet z satysfakcją jest zupełnie inaczej niż u mężczyzn. Nie wszystkie kobiety osiągają orgazm – to po pierwsze, nie wszystkie kobiety osiągają orgazm tzw. Pochwowy -to po drugie... a po trzecie -wiele kobiet dopiero w wieku dwudziestu kilku lat przeżywa swój pierwszy orgazm. Dlatego też możliwe jest, że w sprzyjających okolicznościach Twoja partnerka przeżyje orgazm już po kilku minutach, a kiedy indziej (lub inna partnerka) po kilkudziesięciu minutach lub wcale... i musisz po prostu być tego świadomy. Jeśli nie będziesz o tym pamiętał, grozi Ci frustracja i zniechęcenie – a to jest początkiem
naprawdę poważnego problemu.

Musisz także pamiętać, że w łóżku bywa różnie... i jeśli problem występuje jedynie czasem – w określonych okolicznościach – nie ma się czym przejmować. Dziś jest tak, a jutro będzie lepiej... albo jeszcze lepiej. Teraz jest tak, poczekaj kochanie kilka minut, a będzie o wiele lepiej.
A teraz coś dla Twojej partnerki, Drogi Czytelniku. Jeśli Twój chłopak ma kłopot z panowaniem nad szybkością, to właściwie jest
to Wasz wspólny problem. Nie chodzi mi o to, aby Cię obciążać odpowiedzialnością, ale pamiętaj, że masz ogromny wpływ na jego zachowanie, możesz pomóc jemu i sobie – bo przecież chodzi o to, aby Wam obojgu było dobrze, prawda? Najgorsze, co możesz robić, to wyśmiewać się z niego – mężczyźni są zupełnie inni niż my -mają fioła na punkcie swojej męskości. Zresztą zastanów się – jakbyś się czuła, gdyby mówił Ci, że masz za dużą pupę, za mały biust albo że jesteś za gruba... to mniej więcej to samo, tyle tylko, że zwielokrotnione przez skomplikowaną i niezrozumiałą psychikę mężczyzny.

Ciąg dalszy znajdzisz na stronie:

http://zlotemysli.pl/weronikam,1/publication/show/6336/juz-nie-bede-taki-szybki.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz