środa, 26 maja 2010

GRA O ŻYCIE



PRAWDZIWE HISTORIE

Najlepszą szkołą dla każdego człowieka jest dobry przykład w żadnej innej nie zechcą się uczyć. Anonim

Od kilku lat zgłębiam tematykę marketingu i psychologii motywacji. Moja specjalność to marketing telefoniczny i NLP. Pasją dla mnie jest tworzenie narzędzi rozwojowych. Jednym z takich narzędzi jest Gra o Życie.

Zanim jednak opracowałem prosty i skuteczny system radzenia sobie z przeszkodami, doświadczyłem w swoim życiu wielu trudnych chwil. Pochodzę z biednej rodziny. W dzieciństwie latami oglądałem twarz pijanego ojca, który znęcał się nad całą naszą rodziną. Kilka razy uciekałem z domu przed rozwścieczonym rodzicem, który wygrażał się, że mnie zabije. Tysiące razy słyszałem, że się do niczego nie nadaję i nie osiągnę nic w życiu.

Czułem jednak, że można żyć inaczej. Od dzieciństwa moją pasją stało się czytanie książek. Najbardziej podobały mi się te, które mówiły, jak radzić sobie z problemami i znajdować siły do dalszego życia. Wiedziałem, że jest wiele osób, które wychowywały się w jeszcze gorszych warunkach, a jednak poradziły sobie z problemami przeszłości i odniosły sukces.

Moje życie było serią wzlotów i upadków. Przeżyłem sytuacje, które powalały mnie na kolana. Bywały też miesiące, kiedy odnosiłem sukcesy i odbierałem nagrody i wyróżnienia za najlepsze wyniki w pracy. Zarabiałem większe pieniądze, a potem traciłem oszczędności podczas realizacji swoich pomysłów biznesowych.

Do dziś pamiętam, jak odszedłem z międzynarodowego wydawnictwa, aby założyć z kolegą lokalną gazetkę reklamową. W ciągu kilku miesięcy skończyły się oszczędności. Nie mając swojego mieszkania i pieniędzy, zamieszkałem w przyczepie kempingowej. Pamiętam dokładnie, jak zastała mnie tam zima.

Przeszywający chłód, zamarznięta herbata na stoliku i woda do mycia czerpana z pobliskiej studni. Byłem u kresu wytrzymałości psychicznej. Przy życiu trzymała mnie tylko jedna myśl jeśli raz sobie poradziłem z problemami, to poradzę sobie po raz kolejny i kolejny. I kiedy zdawało mi się, że nie wytrzymam, pojawiła się możliwość, która zaprowadziła mnie do kolejnego sukcesu.

Podjąłem pracę w innej firmie wydawniczej jako handlowiec. Ustanowiłem kilka rekordów sprzedaży i zająłem się szkoleniem handlowców i koordynacją ich pracy. Po roku dostałem nawet możliwość prowadzenia oddziału firmy w innym mieście. Z jednej strony osiągnięcia i bezpieczeństwo finansowe. Z drugiej strony chęć podążania własną drogą.

Chciałem zostać pisarzem. Zostawiłem więc to, co tworzyłem przez dwa lata i zacząłem pisać. Kilka lat zajmowałem się sprzedażą i marketingiem, dlatego pisałem o marketingu. Książeczka, a właściwie broszura licząca 40 stron miała tytuł Marketing sekrety skuteczności.

Zaczęły pojawiać się trudności. Szukanie wydawcy i topniejące oszczędności dobijały mnie. W końcu uświadomiłem sobie bolesną rzeczywistość. Jeśli ...

Cd. możesz pobrać na stronie:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz